Jako dziecko zostałam w okrutny sposób pozbawiona przyjemności zabawy klockami Lego - najpierw przez szary komunizm, a później przez raczkujący kapitalizm i jego ceny, skazujące mnie na zadowolenie się siermiężnymi klockami w niewyraźnych kolorach, które ledwo dały sie ze sobą sczepić. Nie to co Lego - doskonale przemyślane, stworzone z myślą o nieposkromionej dziecięcej wyobraźni. Zawsze pomniejszałam ich fenomen po cichu zazdroszcząc kolejnemu pokoleniu, które mogło doświadczać uroków budowania z tych niesamowitych klocków. Można sobie zatem wyobrazić czym dla mnie był pobyt w Danii, ojczyźnie Lego.
 |
| Plastikowa armia |
Raz do roku odbywa się w Kopenhadze Lego World - wielka impreza przeznaczona dla dzieci, które akurat w tym czasie mają ferie zimowe. Oczywiście wstęp nie jest ograniczony tylko dla rodzin z dziećmi, ale ja i moja koleżanka Carrie (prawdopodobnie największa fanka Lego) należałyśmy do tych nielicznych dorosłych pozbawionych asysty potomstwa. Za to nie przesadzę mówiąc, że miałyśmy porównywalną frajdę.
 |
| Witajcie w raju |
 |
| Lego World - gigantyczny plac mini budowy |
 |
| Tak naprawdę to boli! |
Kiedy już dotarłyśmy na tę imprezę i zapoznałyśmy się z planem orientacyjnym, opracowałyśmy nasz własny program i systematycznie przeczesywałyśmy teren nie mogąc uwierzyć własnym oczom. Lego World odbywa się w centrum kongresowym Bella, które na kilka dni zamienia się w wielki plac budowy z konstrukcjami przypominającymi gigantyczne piaskownice wypełnione ok. 14 tonami klocków (2014r.). Siedzą w nich dorośli oraz dzieci i z zapamiętaniem oddają się układaniu.
 |
| Carrie i jej wspaniałe różowe dzieło |
 |
| Dom mojego własnego projektu |
Impreza jest podzielona na sekcje odpowiadające seriom w jakich produkowane są klocki - Duplo, Friends, Chima i wiele innych. Nieodłącznym elementem Lego World są różnororakie rzeźby, przedstawiające bohaterów popkultury (Batman, Indiana Jones), postaci z filmu Lego, ale też wspaniałe "klockowe" odzwierciedlenia niezwykłych budowli, stworzone przez fanów, jak np. makieta Białego Domu oddana z najdrobniejszymi szczegółami - na schodach można dostrzec czarnoskórą prezydencką parę.
 |
| You saved me! |
 |
| Carrie i jej kolega Hans |
 |
| Makieta Białego Domu |
 |
| Nowojorska ulica |
 |
| Autor zadbał o szczegóły - w lewym górnym rogu na fotokopiarce siedzi pani... |
 |
| Pan operator makiety |
Będąc na miejscu nie mogłyśmy sobie odpuścić filmu animowanego o twórcy Lego (nie dość, że po duńsku to jeszcze był dosyć naiwny, ale to w końcu dzieci były jego głównymi odbiorcami) oraz pokazu mody w stylu księżniczek (można sobie tylko wyobrazić moje rozczarowanie faktem, że kostiumy były tylko w dziecięcych rozmiarach), zupełnie neutralnego genderowo, gdzie po wybiegu przechadzały się zarówno dziewczynki jak i chłopcy.
 |
| Pokaz najnowszych trendów w modzie dla prawdziwych księżniczek |
 |
| Księżniczka Carrie i jej wierny sługa |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz